Funkcjonariusz zdążył z pomocą

Złożenie ślubowania przez każdego policjanta, to wzięcie na siebie dużej odpowiedzialności. Wstępujący do służby wiedzą, że policjantem jest się bez względu na czas i miejsce, a potrzeba pomocy lub zareagowania może pojawić się w każdym momencie.

Z taką sytuacją spotkał się funkcjonariusz Wydziału Organizacji Szkolenia i Dowodzenia Szkoły Policji w Pile asp. szt. Paweł Dobosz.

Umundurowany policjant

Jadąc z miejsca zamieszkania na służbę, poza terenem zabudowanym zauważył leżący w przydrożnym rowie rower wraz z plecakiem. Biorąc pod uwagę wczesną porę (5:20) oraz złe warunki pogodowe (mgła, temperatura 1 st. C), zaniepokojony, postanowił się zatrzymać i sprawdzić, czy nie doszło do jakiegoś wypadku z udziałem rowerzysty. W odległości około 50 metrów od znalezionego roweru, funkcjonariusz znalazł leżącego mężczyznę, który nie reagował na polecenia. Zasiniona twarz oraz drgawki mężczyzny, spowodowane prawdopodobnie wychłodzeniem, wskazywały na to, że musiał on leżeć w tym miejscu od dłuższego czasu.

Asp. szt. Paweł Dobosz zadzwonił na numer alarmowy 112 powiadamiając o zaistniałej sytuacji. Ponadto przed przyjazdem karetki pogotowia i policji udzielił mężczyźnie niezbędnej pomocy przedmedycznej, okrywając go kocem i powstrzymując dalsze wyziębianie organizmu. Udało mu się również nawiązać z nim kontakt wzrokowy i słowny.

Warto pamiętać, że będąc świadkiem zdarzenia, np. drogowego, nie wolno pozostawać obojętnym. Od właściwej reakcji może zależeć los drugiego człowieka. W tym przypadku, gdyby nie zdecydowana reakcja policjanta mogłoby dojść do tragedii. W niektórych sytuacjach to właśnie od wiedzy i umiejętności policjantów zależy życie osób poszkodowanych. Dlatego funkcjonariusze nieustannie szkolą się i utrwalają wiedzę z zakresu udzielania pierwszej pomocy.

 

WH

Powrót na górę strony